Dane trafiają do agenta
Agent pobiera je z uzgodnionych źródeł albo przetwarza przekazaną mu paczkę dokumentów.
Bierzemy na warsztat jedno zadanie, które regularnie wraca, i sprawdzamy, czy AI może przejąć jego powtarzalną część. Nie będziemy prezentować produktu ani planować wielkiego wdrożenia.
Poproś o termin bezpłatnej rozmowyAgent pobiera je z uzgodnionych źródeł albo przetwarza przekazaną mu paczkę dokumentów.
Porządkuje i porównuje dane, sprawdza dokumenty albo przygotowuje wynik według ustalonych zasad.
Człowiek ocenia trudniejsze przypadki, zatwierdza wynik i poprawia zasady agenta, zamiast za każdym razem czytać wszystko od początku.
Ta sama kontrola wciąż wraca do właściciela, eksperta albo kierownika.
Dane leżą w mailach, arkuszach i dokumentach. Ktoś musi je potem ręcznie połączyć.
Pracownicy używają AI głównie do pytań i przygotowywania tekstów, choć agent może też wykonywać za nich powtarzalne zadania.
Szukamy powtarzalnej pracy, którą można oddać agentowi. Jeśli AI nic tu nie wnosi, mówimy to wprost.
Ustalimy, w jakim zadaniu ucieka czas, jakie dane są potrzebne i kto dziś sprawdza wynik.
Sprawdzimy, czy zadanie się powtarza, czy wynik da się ocenić i które decyzje muszą zostać po stronie człowieka.
Powiemy, co sprawdzić dalej albo dlaczego większy projekt nie ma sensu.
Pytamy, co regularnie wraca, trwa zbyt długo albo wymaga ręcznego składania danych.
Pytamy o dane wejściowe, oczekiwany wynik, wyjątki i osobę, która dziś sprawdza całość.
Kończymy jednym z trzech wniosków: warto zrobić próbę, najpierw trzeba uporządkować proces albo AI niewiele tu pomoże.
Całe 30 minut poświęcamy Waszej sytuacji. Na koniec pokażemy, od czego zacząć i jak zrobić pierwszy test bez dużego wdrożenia.
Dla międzynarodowej jednostki certyfikującej zbudowaliśmy agenta, który robi pierwszą kontrolę dokumentacji audytowej. Wyłapuje niepełne odpowiedzi, brakujące dowody i błędy, zanim sprawa trafi do eksperta.
Audytor szybciej dostaje uwagi, a ekspert zajmuje się przypadkami, które wymagają jego wiedzy. Każda korekta eksperta trafia do reguł agenta, więc agent lepiej sprawdza kolejne dokumenty. Wiedza z pojedynczych uwag zostaje w firmie, a dokumentacja szybciej przechodzi przez proces certyfikacji.
Agent bierze powtarzalne zadania, a człowiek sprawdza wyjątki i podejmuje decyzję.
Właściciel co miesiąc ręcznie składał dane do rozliczeń. Teraz agent zbiera dane, wyłapuje braki i przygotowuje zestawienie, a właściciel sprawdza tylko wyjątki.
Przygotowujemy z AI scenariusz, montaż, napisy i copy. Po uruchomieniu reklamy agent śledzi wyniki i daje znać, gdy potrzebna jest nasza decyzja.
Agent robi wstępny przegląd umowy B2B, wskazuje odstępstwa i porządkuje dokumenty dla biura księgowego. Człowiek dostaje materiał gotowy do sprawdzenia.
Agent łączy nowe zapytanie z historią klienta, szkicuje odpowiedź i pilnuje dalszego kontaktu. Człowiek zatwierdza wiadomość i termin spotkania.
Podczas rozmowy wspólnie znajdziemy miejsce, od którego warto zacząć, nawet jeśli nie macie jeszcze pomysłu na wdrożenie.
Odezwiemy się w ciągu jednego dnia roboczego, żeby ustalić termin krótkiej rozmowy online.